Dlaczego chodzimy na siłownię?

dlaczego chodzimy na siłownięWizyty na siłowni cieszą się dużą popularnością, gdy jednak staramy się znaleźć odpowiedź na pytanie o to, jaki jest ich cel, często przeżywamy niemałe zaskoczenie. Owszem, wielu bywalców siłowni myśli przede wszystkim o pracy nad swoją kondycją fizyczną. Nie brakuje jednak osób, które utożsamiają siłownię z pubem, miejscem, w którym można spotkać się z przyjaciółmi, a nawet znaleźć receptę na samotność. Ankieta zlecona przez firmę Kettler miała wskazać, jakie są przyczyny zapisywania się na siłownię przez Brytyjczyków. Jej wyniki można uznać za co najmniej zaskakujące. Liczba osób, które rzeczywiście myślą o dobrym zdrowiu i kondycji fizycznej nie jest wcale zbyt duża, tylko niemal co drugi bywalec siłowni zastanawia się bowiem nad tym, jak szlifować swoją formę i wykonywać poprawnie ćwiczenia. Nie brakuje jednak osób, które czytają książki przy basenie, spotykają się w siłowni z przyjaciółmi, oglądają teledyski muzyczne, a nawet pojawiają się na siłowni przede wszystkim po to, aby w spokoju obejrzeć mecz ulubionej drużyny.

A co z ćwiczeniami?

Możemy jeszcze zrozumieć, że prawie połowa ankietowanych nie wykonuje w siłowni szczególnie skomplikowanych ćwiczeń nawet, jeśli jest to dość szokujące odkrycie. Okazuje się jednak, że jeden na czterech entuzjastów siłowni nigdy się nawet porządnie nie spocił. Nie brakuje zresztą osób, które uważają, że nie byłoby to wcale mile widziane i lepiej wystrzegać się takich incydentów. Co ciekawe, co dziesiąty respondent wcale nie rezygnuje z ćwiczeń dlatego, że uważa odrobinę potu za ujmę na honorze.

siłowniaMamy do czynienia z osobami, które wstydzą się ćwiczyć publicznie i nie przepadają za sytuacją, w której są oglądani przez innych. Po co im zatem karnety? Często możemy usłyszeć, że siłownia jest sposobem na wyrwanie się z domu. Co ciekawe, 13 procent brytyjskich posiadaczy karnetu nigdy nie pojawia się w klubie. Osoby, które się w nim zjawiają także potrafią mieć zaskakujące motywacje. Zaskoczeniem nie powinno być dla nas to, że siłownia jest modna, a tym samym nie wypada w niej nie bywać. Co dziesiąty gość siłowni trafia tam jednak z jednego jeszcze powodu. Mówimy przecież o miejscu, w którym możemy spotkać miłość naszego życia, a każdy marzy przecież o szczęśliwym związku. Co ciekawe, siłownia jest postrzegana jako miejsce o wiele bardziej atrakcyjne niż internetowy portal randkowy. Potencjalne kandydatki można przecież zobaczyć na własne oczy i to od najlepszej strony. Na koniec wiadomość, która nie stawia w najlepszym świetle nie tylko właścicieli karnetu, ale i personelu siłowni. Okazuje się, że prawie 40 procent ankietowanych nie ćwiczy tak intensywnie, jak jest to możliwe, bo nie ma pojęcia, jak korzystać z udostępnionego w siłowni sprzętu.